Posted
on 08/06/2008, 18:16,
by admin,
under
Próby.
W koncu zostalismy z tata sami w domu. Mielismy okazje ponarzekac i porozmawiac. Nie owijajac w bawelne postanowilam wyjasnic tacie o co chodzi. I oto mój pomysl byl taki. Mama na dobra sprawe kompletnie nie zna sie na komputerze. Z komputera korzystam tylko ja i tata. I niby ma on sluzyc tylko do napisania referatów, albo prowadzenia ksiegi rachunkowej. Wiec jesli podepniemy internet bezprzewodowy, bez wiedzy mamy, z cala pewnoscia nie dojdzie ona do tego, ze mamy internet, a my przez te godziny, gdy mama jest w pracy mozemy z niego korzystac. Oczywiscie rachunek zaplacimy z naszych zaskórniaków. Czyz to nie idealny pomysl? Czuje sie czasami jak geniusz. Umowe podpisala by siostra taty i rachunki nie przychodzily by do domu. Gdy mama wracalaby do domu, adapter by sie schowalo i juz po sprawie. Gdy skonczylam, patrzylam z niepokojem na mine taty. To od niego bowiem zalezalo, czy mój plan wejdzie w zycie i czy w naszym domu bedzie internet. Z niecierpliwoscia czekalam na jego opinie i zdanie.
Posted
on 16/05/2008, 18:18,
by admin,
under
Internet.
Tata po dluzszej chwili zastanowienia zgodzil sie na ten podstepny plan. Wiem, ze to podle, ale czasem nie ma innego wyjscia, a cel uswieca srodki. W koncu wyrzuty sumienia mialabym, gdyby internet byl naprawde czyms zupelnie zlym. A przeciez nie mam zamiaru wykorzystywac go, zeby umawiac sie na randki z jakimis nieznajomymi. Tata na pewno tez nie bedzie chodzil po nieprzyzwoitych stronach. Wiec ogólny cel dla którego potrzebujemy internetu jest dobry. Nie mamy zlych zamiarów, wiec i wyrzuty sumienia, jakos nie sa zbyt duze. Co zrobimy jesli jakims cudem sie wyda? No cóz wine wezme na siebie i jakos to bedzie. A nóz mama zrozumie, ze mielismy internet, a ja nie zostalam zamordowana i tata nas nie zostawil. Moze w ten sposób mame przekonamy do internetu. Póki co nie ma o co sie martwic. Musimy tylko pogadac z ciocia. Mysle, ze ona sie zgodzi. Sama jest przeciwna rygorowi panujacemu w naszym domu. Mysle, ze nawet jesli bedzie miala jakies watpliwosci, to zdolamy ja przekonac szybciej niz mame.
Posted
on 12/05/2008, 18:16,
by admin,
under
Marzenia.
Czasem jestem tak wsciekla na swoja mame, ze chyba bardziej wscieklym byc nie mozna. Jesli nie traktuje ona zdania innych czlonków rodziny na tym samym poziomie, co swojego zdania, to nie wiem po co jej rodzina. Slyszalam juz od innych o upartych i niesfornych ojcach, ale moja sytuacja przeraza wszystkich moich znajomych. Mama kojarzy sie raczej z osoba, która zrozumie, wyslucha, doradzi. Mi slowo mama kojarzy sie z bezwzgledna wladza i znieczulica. Bardzo ja kocham, ale pewnie kochalabym ja jeszcze bardziej gdyby byla troszke inna. Wiem, ze to co robi, robi dla naszego dobra i bezpieczenstwa. Tak bardzo chcialabym miec 18 lat. Zostalo mi jeszcze dwa lata. Dwa dlugie lata. Nie wiem jak ja to wytrzymam. Pomysl z internetem dalej krazy mi po glowie i mysle, ze jutro porozmawiam z tata jak mama bedzie w pracy. Razem pewnie cos wymyslimy, a ja mam juz pewien pomysl. Mam tylko nadzieje, ze tata sie zgodzi. I jakos bedziemy mogli wprowadzic to w zycie. Bylo by super. Nie umie sie doczekac rozmowy z tata.